> > > Sypialnia połączona z łazienką – wybierz wygodę w stylu amerykańskim

Sypialnia połączona z łazienką

Każdy, kto choć raz spędził noc w pokoju hotelowym musiał docenić bliskie sąsiedztwo własnej łazienki. A przecież intymność i komfort, które się wiążą z taką organizacją wnętrza można przenieść na codzienne warunki mieszkalne. Dobrym wzorem do naśladowania jest prywatne budownictwo amerykańskie, którego standardowym rozwiązaniem jest kompleks master – luksusowej, przestronnej sypialni z prywatną łazienką i garderobą.

Sypialnia połączona z łazienką

Sypialnia z łazienką – projekt starszy niż myślisz!

Pomysł z połączeniem sypialni i łazienki nie jest znowu taki nowatorski, jak by się mogło z początku wydawać. Przed wprowadzeniem do architektury łazienki jako samodzielnego pomieszczenia (czyli przed wynalezieniem systemu kanalizacji, co miało miejsce dopiero w pierwszej połowie XIX wieku), kwestie higieny były załatwiane poza domem lub w kuchni – przy użyciu wspólnej dla całej rodziny bali. Jedynie przedstawiciele klasy średniej organizowali sobie kąpiel w bardziej komfortowych warunkach, czyli wewnątrz własnej sypialni

Sypialnia połączona z łazienką

Master bathroom, czyli komfort według Amerykanów

Sypialnia z łazienką to tak naprawdę jedynie 2/3 kompleksu architektonicznego, który w architekturze amerykańskiej nosi nazwę „Master”. W jego skład wchodzi „master bedroom”, „master bathroom” oraz „master cabinet”, czyli sypialnia, łazienka i garderoba. Ta ostatnia nie zawsze jest wydzielana w postaci odrębnego pomieszczenia i do jej organizacji w zupełności wystarczą przestronne szafy.

Pomieszczenia w amerykańskich domach zaczęły się powiększać wraz z zamożnością właścicieli i ich czasem wolnym, czyli od końca lat 50. Wielkie, luksusowe sypialnie były zarezerwowane dla państwa domu, czyli właśnie „masters”. Jak widać, sens tego rozwiązania opiera się nie tylko na wygodzie jego użytkowników, ale i na aspekcie rozrywkowym. W końcu po co nam luksusowa, prywatna łazienka, jeśli nie mamy czasu na zorganizowanie sobie długiej kąpieli?

Sypialnia połączona z łazienką

Dla Ciebie, dla rodziców, dla gości

Główną zaletą prywatnej łazienki w pomieszczeniu sypialnym jest jej intymność. Koniec z porannymi kolejkami do toalety! Kończy się także dyskomfort spowodowany dzieleniem się łazienką z odwiedzającymi Twój dom. Nawet SPA Day zorganizujesz u siebie, jeśli masz w zanadrzu odpowiednie miejsce.

Kompleksy master pojawiają się w domach jednorodzinnych, jednak zwykle to są rodziny wielopokoleniowe. Dlatego sypialnię połączoną z łazienką nierzadko mają seniorzy. Osobna łazienka to rzeczywiście dobry pomysł, aby ułatwić codzienną higienę osobom starszym. Wyposażenie takiego pomieszczenia może zostać w pełni dostosowane do ich potrzeb (siedziska, poręcze ułatwiające korzystanie z toalety).

Prywatną łazienkę możemy też zorganizować z myślą o gościach. W przeciwieństwie do łazienki typu master, ta może być znacznie skromniejsza pod względem wymiarów i wyposażenia. Dostęp do własnej toalety będzie przez Twojego gościa doceniony równie mocno, co przez Ciebie w hotelowym pokoju.

Sypialnia połączona z łazienką

Design i wyposażenie

Jeśli decydujemy się na połączenie sypialni z łazienką, to niezależnie od podziału na strefy funkcjonalne bądź osobne pomieszczenia, powinna między nimi zachodzić wizualna ciągłość. Zaburzymy ją, jeśli wybierzemy zupełnie różne trendy aranżacyjne, przy czym nie musimy opierać się na identycznej kolorystyce, ale lepiej pozostać w jednym stylu. Wybierz ten, który lubisz najbardziej – np. styl skandynawski, industrialny lub po prostu czysty minimalizm. Amerykańska architektura jest pełna bogatego zdobnictwa i przepychu – bardzo charakterystyczne są efektowne żyrandole czy ogromne wanny. Pamiętaj jednak, że to ma być Twoja przestrzeń, dostosuj ją nie tylko do trybu życia, ale i poczucia estetyki.

Zasadniczym mankamentem łączenia sypialni z łazienką są europejskie warunki budownictwa prywatnego. Większość mieszkań czy domów jednorodzinnych ma zwartą zabudowę i zdecydowanie mniejszą powierzchnię w porównaniu z budownictwem amerykańskim. Nie musi to oczywiście dyskwalifikować tego rozwiązania architektonicznego w Twoim domu, jednak sugerujemy wcześniejsze konsultacje z projektantem.

 

Autorką wpisu jest Agnieszka Możejko, redaktorka bloga ŁazienkaPlus oraz pasjonatka dobrego designu.

Pin It on Pinterest

Share This

Ciekawe? Udostępnij!

Udostępnij tą stronę na swoim profilu